WSTĄP TU, ABY DOJRZAŁ TWÓJ DUCH, UMYSŁ I CIAŁO. ODEJDŹ, BY DOBRZE SŁUŻYĆ BOGU, OJCZYŹNIE, BLIŹNIEMU.
Logo Granatowego Gimnazjum Biuletyn Informacji Publicznej Do strony głównej
Gimnazjum nr 3
im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Ełku
Google
www granatowe gimnazjum
UKS Galeria Księga gości
Szkoła
Strona główna
Wizytówka szkoły
Kontakt
Nasze tradycje
Kadra
Sukcesy
Prymusi
Szkoła z klasą
To ważne
Rekrutacja
Wykaz podręczników
Kalendarz szkolny
Plan lekcji
Zajęcia pozalekcyjne
Harmonogram pracy opiekuńczo - wychowawczej
Jak wybrać dobre gimnazjum?
Patron
Krótki życiorys
Wiadomości w pigułce
Myśli Patrona
Sport
UKS Granatowa Trójka
Sukcesy sportowe
Inne
Publikacje
Konkursy
Księga gości
Galeria fotografii
Konkursy

Powiatowy konkurs literacki związany z Adamem Mickiewiczem zorganizowany przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Ełku

Konkurs - najlepszy esej

24 kwietnia 2008 r.został rozstrzygnięty powiatowy konkurs literacki związany z Adamem Mickiewiczem zorganizowany przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Ełku.
Uczeń naszej szkoły - Arek Chmielecki z III d napisał najlepszy esej na temat : "My z Niego wszyscy" i zajął pierwsze miejsce. Radą i wsparciem służyła mu pani Beata Makarewicz, która uczy go języka polskiego. Laureatowi i jego opiekunowi twórczemu serdecznie gratulujemy! Wręczenie nagród odbyło się w MBP w Ełku podczas spotkania autorskiego z panią Barbarą Wachowicz.

"My z Niego wszyscy" - esej Długo rozmyślałem nad tematem tego eseju - "My z Niego wszyscy" i postanowiłem przekonać czytelnika, że życie i twórczość Adama Mickiewicza jest skarbnicą nie tylko dla biografów, literaturoznawców, poetów i pisarzy, jest też źródłem wiedzy i wskazówek dla zwykłego człowieka.
Nie będę przeprowadzał analizy, który z artystów czerpał z utworów Mickiewicza, który o nich pisał, do nich się odnosił. To temat na osobny esej lub nawet rozprawę naukową. Sądzę, że twórczość naszego wieszcza jest obecna wszędzie, w szkole, w życiu codziennym. Zwykli ludzie, tacy jak ja, też mogą zachwycać się Mickiewiczem, czerpać prawdy życiowe z jego ballad i zaczytywać się "Panem Tadeuszem".
Przygotowując się do napisania tej pracy, zdałem sobie sprawę, jak często sięgam do utworów pana Adama na co dzień, używam sformułowań wziętych "żywcem" z jego dzieł. Na przykład, kiedy nie mam namacalnych dowodów na potwierdzenie swojej racji, często cytuję:
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko
Nie zawsze te słowa przekonują moją mamę, ale rozbrajają sytuację i dają pole do negocjacji. Myślę, że pan Mickiewicz nie przypuszczał nawet, w jakich sytuacjach jego wzniosłe słowa mogą kiedyś być użyte. Mam tylko nadzieję, że nie miałby mi tego za złe.
Cytat z ballady "Świtezianka":
Jakiż to chłopiec piękny i młody?
Jaka to obok dziewica?
wykorzystaliśmy ostatnio z kolegami w przedstawieniu z okazji Dnia Nauczyciela, dopisując "niemickiewiczowski" ciąg dalszy. Czerpiemy z dzieł pana Adama nie tylko na poważnie, ale czasem i na wesoło.
To są takie małe, codzienne, powiedziałby ktoś - błahe, ale moje własne zaczerpnięcia z Mickiewicza.
Nie brak jednak i poważniejszych śladów poety w naszym życiu i historii współczesnej. Wszyscy, jak sądzę, wiemy, a ostatnio przypomniała nam to telewizja i prasa, jaką rolę odegrały "Dziady" Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Deymka w marcu 1968 roku. Można by rzec, że nasz wieszcz i jego dzieło przyczynił się do obalenia komunizmu w Polsce. Nie nastąpiło to wprawdzie od razu wtedy w 1968 roku, ale czyż nie takie właśnie zrywy, jak ów marcowy protest studentów, doprowadziły w końcu do upadku tego ustroju w naszym kraju.
Myśląc o Mickiewiczu, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że my, mieszkańcy północno-wschodniej Polski, łatwiej i lepiej możemy zrozumieć do czego nasz wieszcz tęsknił pisząc:
Tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną
Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem.
Krajobrazy naszego regionu, Puszcza Augustowska, która przecież znajduje się "o krok", można by rzec, od Ełku, niczym w zasadzie nie różnią się od krajobrazów litewskich. Wielokrotnie z rodzicami jeżdżę do Wilna. Ilekroć pokonujemy trasę prowadzącą przez puszczę, cisną nam się na usta słowa:
Któż zbadał puszcz litewskich przepastne krainy
Aż do samego środka, do jądra gęstwiny?
(...)
Wieść tylko albo bajka wie, co się w nich dzieje.
Bo gdybyś przeszedł bory i podszyte knieje,
Trafisz w głębi na wielki wał pniów, kłód, korzeni,
Obronny trzęsawicą, tysiącem strumieni
I siecią zielsk zarosłych, i kopcami mrowisk,
Gniazdami os, szerszeniów, kłębami wężowisk.
Recytujemy tak sobie wspólnie, choć muszę przyznać, że tata zna na pamięć najdłuższe fragmenty.
A Wilno...? Wilno aż dyszy od wspomnień o Mickiewiczu. Kto zechce, ten z łatwością znajdzie ślady naszego wieszcza i wśród krętych uliczek Starówki, i na uniwersytecie. Kiedy stoi się przed Ostrą Bramą, chciałoby się wyszeptać modlitwę słowami poety:
Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! (...)
Tak modlił się też Jan Paweł II, kiedy odwiedził Wilno w 1993 roku.
Oczywiście, byłbym głupcem, gdybym sądził, że wszyscy Polacy wnikliwie studiują życie i twórczość Adama Mickiewicza. Ja też nie czuję się w tej dziedzinie ekspertem, ale cenię sobie jego talent i dlatego chcę wiedzieć o nim więcej, niż podają to notatki biograficzne. Kiedyś przeczytałem, na przykład, że Mickiewicz nigdy nie obronił swojej pracy magisterskiej. Adam Dylewski w książce pt. "Wilno po polsku" pisze:
Mimo pilnego uczęszczania na wykłady magistrem jednak Mickiewicz nigdy nie został (...). Zdał co prawda morderczy, kilkugodzinny egzamin ustny (...).
Sukcesem też zakończył egzamin pisemny (...). Poległ jednak na pisanej po łacinie (!) pracy magisterskiej, która została odrzucona (...) ze względu na niewyraźne pismo i błędy ortograficzne.
Pomyślałem sobie wtedy, że i geniusze czasem muszą skapitulować przed małostkowością i uporem innych. Na szczęście dziś w pisaniu prac magisterskich pomaga komputer. Nie chciałbym podzielić losu naszego wieszcza, ale jakoś mi się swojsko zrobiło, bo zrozumiałem, że tak wielki poeta, był też zwykłym człowiekiem, miał swoje słabości problemy, nawet z ortografią.
Podsumowując swoje rozważania chciałbym przytoczyć jedno wspomnienie z książki Barbary Wachowicz pt. "Malwy na lewadach". Opisała ona spotkanie z 1976 roku z pewnym Polakiem mieszkającym w Wilnie, który marzył o tym, aby mieć polską książkę, zapytany o jaką książkę chodzi, odpowiedział:
To niemożebność (...), żeby pani nie znała, jaka polska książka posiadać by ja chciał. Onaż była w każdym polskim domie, zaczem wojna ją wzięła (...). To jest (...)ta jedyna, gdzie napisano: przenoś moja dusza utęskniona...
W tych czasach Polakom na Litwie nie było łatwo zachować tożsamość narodową, a zdobycie polskiej książki graniczyło z cudem. Czyż przytoczony cytat nie świadczy o wielkiej sile słów Mickiewicza, czy to nie jest wzruszające, że właśnie "Pana Tadeusza" pragnął mieć ów człowiek?
I jeszcze jeden cytat na zakończenie:
Mickiewicz jest wieszczem, ulubionym poetą, cytaty z jego utworów jako "skrzydlate słowa" są obecne w życiu publicznym i rodzinnym (...). Mickiewicz jeszcze długo będzie popularnym autorem.
Jest to fragment referatu Romualda Naruńca - prodziekana Wydziału Slawistyki Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego.
Pod tymi mądrymi słowami mógłbym się zdecydowanie podpisać. Zauważmy, że twórczość Adama Mickiewicza jest znana i ceniona nie tylko w Polsce, ale też za granicą, wszędzie tam, gdzie mieszkają nasi rodacy.
Wyrastamy wśród poezji Mickiewicza. We wszystkich klasach szkoły podstawowej, gimnazjum i szkoły średniej poznajemy jego utwory, wychowujemy się wśród nich, podróżujemy śladami naszego wieszcza, cytujemy jego słowa, przecież "my z Niego wszyscy", czyż nie?

Bibliografia:
1. Dylewski Adam, Wilno po polsku, Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa 2007
2. Mickiewicz Adam, Ballady i romanse, Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków 2005
3. Mickiewicz Adam, Pan Tadeusz, Wydawnictwo Greg, Kraków 2005
4. Wachowicz Barbara, Malwy na lewadach, Wydawnictwa Radia i Telewizji, Warszawa 1985
5. www.magwil.lt

Arkadiusz Chmielecki
Gimnazjum nr 3 im. Kad. Stefana Wyszyńskiego w Ełku
Klasa III d


konkurs literacki


konkurs literacki

 

do góry

Sponsor strony:
Sponsor serwisu
Projekt i administracja: slawmaks@wp.pl