WSTĄP TU, ABY DOJRZAŁ TWÓJ DUCH, UMYSŁ I CIAŁO. ODEJDŹ, BY DOBRZE SŁUŻYĆ BOGU, OJCZYŹNIE, BLIŹNIEMU.
Logo Granatowego Gimnazjum Biuletyn Informacji Publicznej Do strony głównej Bykom STOP
Gimnazjum nr 3
im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Ełku
Google
www granatowe gimnazjum
UKS Galeria Księga gości
Szkoła
Strona główna
Wizytówka szkoły
Kontakt
Nasze tradycje
Kadra
Sukcesy
Prymusi
Szkoła z klasą
To ważne
Rekrutacja
Wykaz podręczników
Kalendarz szkolny
Plan lekcji
Zajęcia pozalekcyjne
Harmonogram pracy opiekuńczo - wychowawczej
Jak wybrać dobre gimnazjum?
Patron
Krótki życiorys
Wiadomości w pigułce
Myśli Patrona
Sport
UKS Granatowa Trójka
Sukcesy sportowe
Inne
Publikacje
Konkursy
Księga gości
Galeria fotografii

Sport jest dobry dla wszystkich dzieci

Zadaniem nauczycieli i wychowawców szkoły podstawowej jest zapoznanie uczniów z elementarnymi wiadomościami dotyczącymi m. in. nauki czytania, pisania, dodawania, odejmowania, podstaw ruchu itp. Od sposobu przekazywania tej wiedzy, jak również poznania wychowanków, ich zainteresowań, charakterów, i problemów, oraz stosunków w relacji nauczyciel - uczeń, zależeć będzie ilość i jakość informacji przyswojonej i wyniesionej z tej placówki przez dzieci.

Z tytułu nauczanego przedmiotu chciałabym wypowiedzieć się na temat wychowania fizycznego, obecnego od pierwszej klasy wśród nauczanych przedmiotów w szkole podstawowej. Do niedawna moja obserwacja zajęć ruchowych była bardzo przypadkowa, i opierała się raczej na sporadycznej obserwacji i luźnych rozmowach z nauczycielkami nauczania zintegrowanego. Przez dziesięć lat pracy miałam możliwość obserwacji przygotowania kolejnych klas czwartych do regularnego wysiłku fizycznego , który nie zawsze odpowiadał naszym ( tz. moim i kolegów z pracy) oczekiwaniom. Nie chciałabym jednak rozwodzić się nad lepszym czy gorszym podejściem do tego przedmiotu w klasach 1-3, tylko zająć się sposobami wpajania dzieciom podstawowych zasad higieny, nawyku regularnych ćwiczeń, oraz wpajania miłości do ruchu we wszystkich jego aspektach. Dostępność technicznych "zabawek" w postaci np. telewizora czy komputera, oraz brak nadzoru przez dorosłych zajętych zaspokajaniem podstawowych potrzeb życiowych swoich rodzin, powoduje bezmyślne i pozbawione ruchu spędzanie czasu wolnego przez dzieci szkolne. Wywołuje to "wtórne" lenistwo i niechęć do jakichkolwiek rodzaju aktywności fizycznej. Obserwowany obecnie zanik aktywnego spędzania czasu coraz niższy poziom umiejętności motorycznych w kolejnych rocznikach "czwartoklasistów". Za obecny stan rzeczy skłonna byłabym "winić" nie tylko szkołę, lecz również podejście dorosłych do sposobu zagospodarowania czasu wolnego ich pociech. Kolejnym powodem obserwowanej niechęci do form aktywności fizycznej jest lekceważące traktowanie przedmiotów tzw. artystycznych. Jakże często słyszy się opinię pod tytułem, że w szkole najważniejsze są : matematyka, język polski i przyroda, a tak zwane "michałki"(czyli wychowanie fizyczne, plastyka czy muzyka) są "nieważne" i nieprzydatne w życiu dorosłym. Tymczasem od tych "michałków" zależy w znacznej mierze stan przyszłego społeczeństwa oraz jakość i długość życia kolejnych pokoleń. Znane powiedzenie mówi, że "żaden lek nie zastąpi ruchu, za to ruch może zastąpić niejeden lek".

Dzieciom klas młodszych z pewnością nie można zarzucić braku chęci do aktywności fizycznej , należy tylko zadbać o należyte wykorzystanie go w odpowiednim kierunku. W tym miejscu chciałabym zauważyć pewną prawidłowość - wychowanie fizyczne w klasach młodszych oparte jest na grach i zabawach i to jest jak najbardziej słuszne. Mając do czynienia od tego roku z wychowaniem fizycznym już w klasach drugich i trzecich zauważyłam pewna "sztampowość" w wykorzystaniu ich na lekcjach. Pozwalają one na przynajmniej częściowe "zagospodarowanie" energii drzemiącej w młodych organizmach, to po pewnym czasie uczniowie są znudzeni ich powtarzalnością.W poprzedniej publikacji skierowanej do nauczycielek klas młodszych a przedłożonej w bibliotece szkolnej opisałam kilka propozycji gier i zabaw umożliwiających kształtowanie szybkości, zwinności i siły u dzieci w atrakcyjnej i nieoklepanej formie. Chciałabym także zwrócić uwagę na możliwość zapoznania dzieci z elementami gier sportowych przewidzianych programów nauczania w kolejnych latach edukacji podstawowej, które w znaczącym stopniu ułatwiłyby nauczycielom uczącym w tych klasach wprowadzanie wymaganych treści programowych.

W kolejnych latach daje się zauważyć coraz większą niechęć do ukierunkowanej nauki ruchu, osiągającą swe apogeum (szczególnie u dziewcząt) w klasie szóstej. Jednym z naszych zadań jest wpojenie dzieciom zasad czystości i higieny związanej z aktywnością ruchową, ukształtowanie pozytywnego emocjonalnego stosunku do różnych form aktywności zdrowotnej i rekreacyjnej, ale również wdrożenie do aktywnego udziału w zajęciach fizycznych poza szkołą w chwili obecnej jak również w życiu dorosłym. Miłość jaką powinniśmy wykształcić u dzieci do różnorodnych form aktywności powinna procentować nie tylko w kolejnych etapach edukacji ale również w przyszłości. W założeniu powinno tom procentować wyborem stylu życia sprzyjającego zdrowiu i aktywnemu wypoczynkowi, mającemu odbicie w lepszym radzeniu sobie z trudami dnia codziennego.

Absolwenci naszej szkoły w większości kontynuują naukę w zaprzyjaźnionym Gimnazjum nr 3, mieszczącym się w tym samym co nasza szkoła budynku. Z nieskrywaną radością obserwuję kolejne sukcesy "naszych" byłych uczniów, mając często w pamięci trudne początki nauki pod naszym kierunkiem, i z "rzewnym" sercem wspominam pierwsze próby odbicia piłek "małych" wówczas uczniów i uczennic. Z racji moich sympatii i zainteresowań ukończyłam studia trenerskie z zakresu piłki siatkowej i z natury rzeczy największy nacisk kładę na rozbudzenie zainteresowania moich podopiecznych, a w późniejszym czasie na naukę tej dyscypliny sportu. Myślę, że nie zostanę zbyt surowo oceniona, jeśli w tym miejscu wymienię sukcesy moich uczennic, które co roku zajmują minimum drugie miejsce w rozgrywkach ełckich szkół podstawowych, a w zeszłym i bieżącym roku szkolnym brały udział w rozgrywkach na poziomie rejonu. Odpowiednio rok ubiegły zakończyły na wyżej wymienionym poziomie, zaś w bieżącym zajęły miejsce drugie awansując do rozgrywek regionalnych. Byłabym zupełną egoistką przyjmując cały splendor na siebie, dlatego też pragnę przypomnieć osiągnięcia "byłej" klasy sportowej, której uczniowie godnie reprezentowali Szkołę Podstawową nr 9 nie tylko w piłce siatkowej (dziewczęta), ale również w piłce nożnej (chłopcy).

Naszych sukcesów można by przytoczyć jeszcze więcej, lecz nie o to mi chodzi. Chciałabym tylko na zakończenie przypomnieć stare polskie przysłowie "Czego się Jaś nie nauczył, tego Jan umiał nie będzie". W jakim celu to przytaczam? Do niezauważalnej i czasem lekceważonej pracy u podstaw, o której nie powinni zapominać nie tylko nauczyciele, ale również rodzice i dziadkowie. Nie żałujmy dzieciom ruchu we wszystkich jego formach, wręcz zachęcajmy do uprawiania sportu nie tylko w szkole, ale także na podwórku, wakacjach, oraz w każdym wolnym i sprzyjającym do tego miejscu.

Agnieszka Zawadzka

 
do góry

Sponsor strony:
Sponsor serwisu
Projekt i administracja: slawmaks@wp.pl