WSTĄP TU, ABY DOJRZAŁ TWÓJ DUCH, UMYSŁ I CIAŁO. ODEJDŹ, BY DOBRZE SŁUŻYĆ BOGU, OJCZYŹNIE, BLIŹNIEMU.
Logo Granatowego Gimnazjum Biuletyn Informacji Publicznej Do strony głównej Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Gimnazjum nr 3
im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Ełku
Google
www granatowe gimnazjum
UKS Galeria Księga gości
Szkoła
Strona główna
Wizytówka szkoły
Kontakt
Nasze tradycje
Kadra
Sukcesy
Prymusi
Szkoła z klasą
To ważne
Rekrutacja
Wykaz podręczników
Kalendarz szkolny
Plan lekcji
Zajęcia pozalekcyjne
Harmonogram pracy opiekuńczo - wychowawczej
Jak wybrać dobre gimnazjum?
Patron
Krótki życiorys
Wiadomości w pigułce
Myśli Patrona
Sport
UKS Granatowa Trójka
Sukcesy sportowe
Inne
Publikacje
Konkursy
Księga gości
Galeria fotografii

3. Zagrożenia realizacji zadań wychowawczych

Założenia reformy edukacji w Polsce zakładają m.in. przywrócenie placówkom oświatowym różnych szczebli charakteru wychowawczego poprzez ścisłą, współpracę z rodzicami. Należałoby zastanowić się tylko na ile zasada ta będzie wcielana w życie, jakimi metodami to się dokona. Co do słuszności samej idei nikt nie ma zastrzeżeń. Myślę jednak, że mogą pojawić się różne przeszkody na drodze realizacji nowoczesnego szkolnego programu wychowania.

Szkoła polska stoi przed rozlicznymi i trudnymi zmianami nie tylko organizacyjnymi, ale przede wszystkim mentalnymi. Programując proces wychowawczy nauczyciele muszą uznać priorytet i kompetencje edukacyjno - wychowawcze rodziców. Decyzje swoje dotyczące wychowania powinni jednak oprzeć na wnikliwej diagnozie środowiska rodzinnego wychowanka. Kto wie, może sami rodzice potrzebują rady i pomocy? Dopiero wtedy zadania wychowawcze szkoły staną się "wartościową pomocą dorosłych w układaniu się dzieci i młodzieży ze światem"(15).

System wychowawczy, w sposób jawny lub ukryty łączy się ze światopoglądem. Nie zauważanie tego problemu lub próby obejścia go nie rozwiązują sprawy. Jawność światopoglądowa i dialog ułatwiają zrozumienie innych, uczą tolerancji. Zatajanie przekonań, usuwanie ich w sferę życia tylko prywatnego rodzi niepokoje i napięcia wśród młodzieży. W Polsce istotną rolę odgrywa światopogląd katolicki, który wpływa zasadniczo na kształt wychowania.

Główną zaletą chrześcijańskiego systemu wartości jest jego spójność z systemem wartości ogólnoludzkich. Kolejną sprawą, na którą chciałabym zwrócić baczniejszą uwagę jest stosunek nauczycieli do przyjęcia zasady bezwzględnego priorytetu rodziny w wychowaniu. Szkoła tradycyjna rościła sobie prawo do jednopodmiotowego decydowania o kształcie wychowania w swojej placówce. Tylko niektóre szkoły, głównie niepubliczne (np. katolickie) starały się wychodzić ze swoimi problemami do rodziców, wspólnie podejmować decyzje dotyczące kształtu edukacji czy wreszcie jawnie mówić o światopoglądzie.

Dotychczasowa praktyka szkolna pokazuje jaskrawo, że polscy nauczyciele nie są otwarci na współpracę z rodzicami. Najchętniej ograniczaliby kontakty z domem rodzinnym wychowanka do wymiaru tylko informacyjnego.

A przecież szkoła i dom rodzinny, jak wskazują twórcy reformy i prawodawcy kościelni, mają wspólny cel i wzajemne zobowiązania. Powinni dążyć do "wszechstronnego rozwoju dziecka".

Szkoła i nauczyciele muszą odrzucić bierność pro rodzicielską, bo swoją postawą mogą wpływać na decyzje o tym, jak dalece rodzice wnikną w proces edukacji realizowany przez placówkę.

Niezbędne jest istnienie w gronie pedagogicznym wspólnej wizji wychowania, realizowanej przez wszystkich nauczycieli. Na ile uda się szkole zogniskować wysiłki wychowawcze nauczycieli i rodziców, uzyskać podobny pogląd na różne sprawy, np.: palenia papierosów, uczciwości uczniowskiej, na tyle obraz wymagań szkoły będzie dla ucznia i jego rodziców czytelniejszy.

W Ustawie o Systemie Oświaty i Karcie Nauczyciela relacje dom - szkoła są dobrze unormowane.
Należy jednak na temat zadań wychowawczych szkoły spojrzeć od innej strony. Badania statystyczne przeprowadzone przez A.M. Tchórzewskiego wykazują, że tylko 40% badanych rodziców wykazuje zainteresowanie uczestnictwem w działaniach edukacyjnych szkoły, do której uczęszcza ich dziecko. Aż 57% rodziców cechuje natomiast postawa całkowitej bierności (16). Sytuacja taka jest z pewnością niepokojąca.

Kodeks Prawa Kanonicznego oraz inne dokumenty Kościoła: Karta Praw Rodziny, Dekret o wychowaniu chrześcijańskim "Gravisimum educationis", adhortacja apostolska Jana Pawła II o zadaniach rodziny chrześcijańskiej "Familiaris consortio", Wielka Karta Wychowania i Kształcenia wydana przez Prymasowską Radę Społeczną dążą do zmiany tego stanu rzeczy.
Kościół w swych zadaniach dba o wzrost poziomu aktywności rodziców w celu opracowywania bogatszej oferty programów wychowawczych.

Tworzenie szkolnego programu wychowawczego stawia nauczycieli przed trudną decyzją wyboru opcji pedagogicznej oraz uznaniem określonego systemu wartości i ich hierarchii. Indywidualność nauczyciela - w odbiorze wychowanka i rodziców - powinna być spójna z kreowanym obrazem szkoły rozumianej jako środowisko wychowawcze. Jednocześnie nauczyciel jako osoba powinien zaświadczać o podmiotowym charakterze placówki wychowującej.

Zadania wychowawcze placówek oświatowych muszą zmierzać w kierunku zmiany jej odbioru przez otoczenie. Szkoły powinny nabierać charakteru instytucji społecznej z wyraźnie zarysowanym miejscem w środowisku lokalnym i dbać o odzyskanie zaufania rodziców. Zerwać z ciągłym przerzucaniem odpowiedzialności za wychowanie na dom i odwrotnie a skoncentrować działania wokół hasła "NASZA SZKOŁA", czyli dzieci, ich rodziców i nauczycieli.

Szkoła poszukując właściwego i znaczącego miejsca w środowisku musi zadbać o miano aktywnej społeczności, otwartej na problemy i potrzeby dzieci i rodziny. Wspólne zadania rodziny i szkoły dotyczyć powinny wrażliwości na drugiego człowieka, kształtować cnoty obywatelskie takie jak ofiarność, pracowitość, umiłowanie ojczystej kultury, ziemi, języka w poczuciu dumy narodowej i patriotyzmu.

Jan Paweł II w czasie swojego wystąpienia w UNESCO w czerwcu 1980 roku stwierdził, że "w wychowaniu chodzi właśnie o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem - o to, ażeby bardziej był, a nie tylko więcej miał, aby więc poprzez wszystko, co ma, co posiada, umiał bardziej i pełniej być człowiekiem, to znaczy, ażeby również umiał bardziej być nie tylko z drugim, ale i dla drugich". Myślę, że te słowa w pełni oddają sens i głębię założeń programu wychowawczego szkoły i doskonale współbrzmią z wartościami chrześcijańskimi.


15) S. Kawula "Wychowanie w projekcie reformy - niektóre pułapki"
16) Przytoczone za J. Dobrzyńską "Budowanie dobrych relacji", "Wychowawca" 1999 nr 3.

 

Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej

 

do góry

Sponsor strony:
Sponsor serwisu
Projekt i administracja: slawmaks@wp.pl