Logo UKS Granatowa Trójka Do strony głównej Pomóż ! To nic nie kosztuje
Zdrowie Bieganie Piłka nożna Siatkówka Koszykówka Pływanie Aerobic Rower Nałogi
Zdrowie
Nasze gimnazjum
Logo Gimnazjum nr 3 w Ełku Odwiedź stronę naszej szkoły
Gimnazjum nr 3 w Ełku

 

Sport tak, ale nie za wszelką cenę.

Każdy, kto decyduje się uprawiać sport jako swe główne zajęcie, bo tylko taki wybór oznacza szansę w rywalizacji z innymi, musi być świadom nie tylko ewentualnych sukcesów i możliwości, ale także ryzyka i zagrożeń.

Szczególnie ważne jest, by pamiętali o tym rodzice, gdy ich dziecko, zupełnie przecież nieświadome zagrożeń i nie potrafiące myśleć o przyszłości, zaczyna uczestniczyć w tej pięknej, ale często groźnej zabawie.

Spośród wielu aktualnych problemów kultury fizycznej, sport i uczestnictwo w nim ze względu na swą spektakularność są wciąż żywo dyskutowane, budzą wiele wątpliwości, są przedmiotem ostrych starć i polemik, a obserwowane tendencje rozwojowe niepokoją. Chodzi szczególnie o udział młodzieży w sporcie wyczynowym.

"Sport - według Encyklopedii Powszechnej - to działalność mająca na celu podnoszenie sprawności fizycznej i jej manifestacja, uprawiana systematycznie według pewnych reguł, w której występuje pierwiastek współzawodnictwa i dążenie do osiągania jak najlepszych wyników''.

Jednak współczesny sport ma niewiele wspólnego z tą definicją. Zasada Coubertin’a: "ważny jest udział a nie zwycięstwo'' stała się mu obca. Formuła fair play także przestaje być stosowana. Coraz częściej dowiadujemy się, że nagrodę zawodnik otrzymał za to, iż nie podstawił nogi przeciwnikowi, choć mógł, bądź nie oszukał partnera, mimo że miał taką możliwość. Premiowane są więc często postawy, które powinny być obowiązującą normą.

We współczesnym sporcie wyczynowym, który zdominował całą kulturę fizyczną, z brutalną otwartością egzekwowana jest zasada - wszystko dla wyniku. Wynik jest celem ostatecznym. I niech nas nie zwodzą piękne dekoracje i szczytne hasła.

Na plan pierwszy w sporcie wysunęła się pedagogika zwyciężających. Mówimy "duch walki", "złość sportowa". Rozbudowaliśmy psychologię zwycięzców, zaniedbując potrzeby psychiczne przegrywających, odrzuconych, "odsiewanych". Zajmujemy się tylko tymi, którzy mają szansę, idą do przodu, dają gwarancję sukcesu.

Rozwija się przy takim systemie wartości praktyka brutalnego odrzucania łącznie z potępieniem, pozbawieniem godności i prawa do sukcesu tych, którzy zawiedli, nie spełniają nadziei, nie wytrzymują katorgi treningu. Kształtuje się podwójna moralność i umacnia jedna z najbardziej niebezpiecznych w wychowaniu i życiu społecznym zasad: wygranych nie sądzą.

Potrzebne nam jest więc nowe spojrzenie, ukazujące inne, bardziej twórcze, choć trudniejsze możliwości rywalizacji i walki człowieka, przesunięcie pola walki z płaszczyzny człowiek - człowiek na płaszczyznę: ja dziś, ja wczoraj, ja jutro. Dziś mogę być lepszy niż byłem wczoraj, jak zechcę, to mogę być jutro lepszy niż dziś.

Taka rywalizacja może być dostępna każdemu. Może być wykorzystywana we wszystkich dziedzinach życia człowieka. W sporcie upowszechnienie tej zasady doprowadziłoby niewątpliwie do wielkich korzystnych zmian. Szczególnie pełne i twórcze wykorzystanie zasady autorywalizacji, uznanie jej za podstawę systemu krzewienia kultury fizycznej mogłoby pomóc w przełamaniu koncepcyjnego i programowego impasu, w jakim znaleźliśmy się upowszechniając kulturę fizyczną metodami sportu wyczynowego.

Z pewnością zaś zasada ta może znaleźć wszechstronne zastosowanie przy organizacji treningów rodzinnych oraz przy zachęcaniu dzieci do systematycznego indywidualnego treningu połączonego z własnymi sprawdzianami.

Brutalne prawa wyścigu sportowego powodują, że chcąc uczestniczyć w światowej rywalizacji trzeba uruchomić ogromną machinę selekcyjną i system pracy z utalentowanymi, z zaniedbaniem pozostałej młodzieży. Wobec szczupłości środków i sił takie rozwiązanie narzuca się niejako automatycznie. Utrwalanie się takiego systemu wartości powoduje dalsze konsekwencje. Duże grupy dzieci i młodzieży poddawane są treningowi znacznie przekraczającemu ich obiektywne biologiczne potrzeby. Dzieje się to szczególnie w takich dyscyplinach jak: gimnastyka, pływanie, łyżwiarstwo figurowe. O udziale dzieci w treningu decydują dorośli. Organizują życie dzieci niezgodnie z ich potrzebami, ale dla zaspokojenia własnych ambicji: trenerskich, klubowych, regionalnych czy ogólnokrajowych.

Czy mamy do tego prawo? Czy wybraliśmy najlepszą metodę poszukiwania i ujawniania talentów?

Wiemy dość dobrze, że uprawianie sportu wyczynowego na najwyższym poziomie międzynarodowym, a nawet krajowym, ze względu na "wyśrubowane" wyniki wymaga ogromnej pracy, treningów, których obciążenie przekracza z reguły wszelkie dopuszczalne normy fizjologiczne - staje się bezpośrednim zagrożeniem zdrowia, a często i życia. Bardzo wielu zawodników w celu wydobycia ze swego organizmu możliwie największych możliwości stosuje różnego rodzaju środki dopingowe. Ogólnie działanie ich polega na oszukiwaniu i omijaniu naturalnych barier ochronnych organizmu i porównane być może do wyłączenia klap bezpieczeństwa. Często człowiek pod wpływem środka dopingującego jest w stanie zwiększyć możliwości organizmu ponad miarę, ale nigdy nie dzieje się to bez szkody dla zdrowia! Wcześniej czy później używanie środków dopingowych prowadzi do zrujnowania zdrowia, nierzadko do przedwczesnej śmierci lub kalectwa.

Należy pamiętać, że do 10-11 roku życia nie należy zachęcać dzieci do ćwiczeń siłowych, szczególnie zaś nie należy zgadzać się na treningi specjalistyczne w klubach sportowych. Niestety, wielu trenerów wbrew oczywistym interesom dziecka, łamiąc elementarne zasady wychowania fizycznego i prawa rozwojowe często już w tym wieku aplikuje dzieciom ćwiczenia i obciążenia treningowe daleko przekraczające dopuszczalne normy i wręcz szkodliwe dla zdrowia. Praktyki takie są stosowane szczególnie w tak zwanych sportach wczesnych m.in. w pływaniu i gimnastyce.

Organizm małego dziecka ma ogromne możliwości adaptacyjne, może wytrzymać nawet duże obciążenia, ale nie wszystkie powstające w tym okresie odchylenia od normy, zahamowania i ujemny wpływ treningu na organizm ujawniają się od razu. Wiele z nich pojawia się znacznie później w ciężkich kontuzjach, nadmiernej skłonności do przeziębień i chorób zakaźnych, a także chorób układu pokarmowego. U wielu sportowców uprawiających sport wyczynowo, po zakończeniu kariery i wynikającej stąd nagłej zmiany trybu życia pojawiają się liczne dolegliwości: gwałtowne przybieranie na wadze, bóle kręgosłupa, niestabilność i bóle w stawach.

Niektóre dyscypliny, na przykład boks i podnoszenie ciężarów, już z samej swej natury i założeń są niebezpieczne, a ich uprawianie prowadzi zawsze, w mniejszym lub większym stopniu do częściowego kalectwa.

Sport jest dziś dziedziną życia, w której uczestniczą miliony ludzi jako zawodnicy, działacze, sędziowie, kibice Jest on potężną siłą, może przynieść wiele dobra, ale i wiele zła. Trzeba więc organizować sport - dla wszystkich dzieci, widząc w nim przede wszystkim środek wychowania.

Źródło: Zbigniew Cendrowski, "Przewodzić innym"; wyd. Agencja PROMO-LIDER, Warszawa 1997.

Do góry
Co na stronie ?
Zdrowie -- Żyjmy długo, zdrowo i szczęśliwie...
Bieganie -- Biegając będziesz zdrowszy i będziesz dłużej żył...
Piłka nożna -- W piłkę grają wszędzie, na każdym kontynencie..
Siatkówka -- Siatkówka jest grą dla każdego...
Koszykówka -- Swą niesłychaną popularność koszykówka zawdzięcza swej uniwersalnośći...
Pływanie -- Pływanie oprócz niezaprzeczalnych walorów rekreacyjnych ma szczególne znaczenie w profilaktyce wad postawy
Aerobic -- Aerobik to jeden z wielu sposobów na pozbycie się zimowych zapasów tłuszczu, spalenie niepotrzebnych kalorii, poprawienie kondycji fizycznej i samopoczucia..
Rower -- Rower staje się modny!...
Nałogi -- Przeczytaj zanim spróbujesz!!!
Kontakt
Uczniowski Klub Sportowy
Granatowa Trójka

19-300 Ełk
ul.Piwnika Ponurego 1 woj.warmińsko-mazurskie
tel.(87) 621 48 15

e-mail:uksg3@elk.edu.pl

www.g3.elk.edu.pl/uks

 



Projekt: slawmaks@wp.pl